piątek, 16 listopada 2018

mały szlak beskidzki i ja i mama

                                                                                 MSB
chodzę z mamą po górach, Jest fajnie.
od teraz proponuję przejść mały szlak beskidzki
Tak to przejdę go ale pochodzę jeszcze więcej niż 137 kilometrów.
więc dodatkowo ;nowa trasa,
opisze ją;
1 dzień start !.
straconka bielsko biała (tam start ) z Krakowa autobusem do bielsko białej no i tam zaczynamy (zdjęcie na dole; )


 tutaj też 1 dzień na hrobaczej łące w schronisku na hrobaczej łące (jeszcze 1 minuta do schroniska ale jak tam się szedło parę godzin to taka minutka to nic (to nasz nocleg) zobaczcie zdjęcie w góre na łące hrobaczej .).

                                                   
schronisko na hrobaczej łące (szachy )

schronisko na hrobaczej łące (szarlota (szarlotka)) .

dzień 2


poranek na hrobaczej łące widoki, obraz, zdjęcie.          w górę zobaczyć .



ze schroniska na hrobaczej łące idziemy na górę żar (761 m.n.p.m.) a potem idziemy do chatki na potrójnej. a na dole widok z miejsca 10 minut szlakiem z żaru czerwonym.okrążenie sztucznego jeziora w miejscu z chatką (bez noclegu) tylko tak na odpoczynek z ogniskiem.

droga na żar (mapa mówi że jeszcze 15 minut) zdjęci w górę .
                                          zdjęcie w dół na żarze



a na dole idziemy do chatki na potrójnej 

z szlakiem



                                                                                 w górę ;widoki









a taka przerwa na białym tle







dzień 3
z chatki na potrójnej (polecam) idziemy do schroniska na leskowcu (nie polecam bo, za doładowanie telefonu pani powiedziała (jej bardziej nie polecam) że  zapłacić musimy za prąd do doładowania telefonu (my 90 groszy). ). potem  idziemy do Zembrzyc potem baca po nas przyjechał by zawieźć do hotelu w marcówce bo był już wieczór . (bardzo bardzo polecam nocleg u bacy ). Po drodze spotkaliśmy jelenia. i patyka ziutka.

na górze ;wyruszamy z chatki na potrójnej wcześnie rano zdjęci można zobaczyć to na górze .

przełęcz na przykrej 757 m.n.p.m
grzyby w nich 2 trujące 

a na górze polana oznaczająca że jeszcze 15 minut do schroniska na leskowcu .

a tutaj jem kanapkę z dżemem malinowym .

 przekraczamy rzekę skawe.


4 dzień


 idziemy z bacówki harnaśa do spara a potem
na 3 góry idziemy ot.tak po kolei (m.n.p.m.)
łysa góra                                       505 m.n.p.m.
hełm                                              603 m.n.p.m.
hełm wschodni                             793 m.n.p.m.

a w dół zdjęcia z podpisami.
 na łące mini przerwa
znowu odpoczynek, i jem JOGURT.

  a teraz nie wygodnie bo idziemy asfaltem w butach górskich.
w dodatku asfalt po obu bokach posypany mini kamyczkami



hola !




5 dzień
idziemy z myślenic do palczy
przez
babicę
babicę wschodnią
charbotowice
a potem znowu do palczy i autobusem do myślenic

od rana pada deszcz
zaczynamy iść błotnistą ścieżką
 jest strasznie mokro , Ale Fajnie .
 a tam termometr
 czerwony szlak; nasz; ukochany  bo nim idziemy .
 mamy wielkie szczęście że spotkaliśmy salamandrę.
salamandra plamista lubi taką pogodę
deszczowo,chmurnie,błotnisto.
wtedy najczęściej wychodzi ze swojej kryjówki.
salamandry plamiste mają razem z ogonem od 3 do 9 centymetrów,
salamandry stoją w miejscu kiedy ktoś się rusza  a kiedy ktoś się nie rusza to ucieka.


 rezerwat przyrody                       las gości A
 mokro,mokro,mokro,mokro,mokro,mokro,mokro,mokro.
                                  na szczęści da kałużę się przejść
 kałużę błotniste, ale przez deszcz szybciej idziemy.

                       


  dzień 6
z noclegu w Myślenicach  idziemy do schroniska PTTK na kudłaczach (ok. 730 m.n.p.m.).przez szczyt działek (dziś 10 kilometrów).

a na zdjęciu górnym  jem lody z mamą.
smaki;
lawenda
truskawka
karmel z solą
wiśnia
czekolada


REZERWAT PRZYRODY ZAMCZYSKO NAD RABĄ
Tutaj na polu, mocne jest słońce ale ja biegam i zimno mi jest bo włosy powiewają mi.
a tu właśnie działek.
przed chwilą właśnie przyszliśmy na schronisko na kudłaczach.
kot schroniska na kudłaczach.

zachód słońca na kudłaczach

dzień 7
na dole jak rano żegnamy się ze schroniskiem na kudłaczach.
 a teraz łysina. 
 teraz trzy kopce
 3 góra to lubomir 904 m.n.p.m. 
 tutaj schodzimy na dół do pokojów na wzgórzu (nie schronisko)
 ładne pole, ładny ja, Wszystko jest ładne. NAWET MAMA.
 krowy na drodze lecz my ją tylko przechodzimy. z 1 na 2 stronę. nie przechodzimy krów tylko ulicę. 


dzień 8 
 rano,wcześnie,ostatni dzień ukończenia małego szlaku beskidzkiego.
 droga na lubogoszcz.
 teraz taki wąwóz,podejście.
 lubogoszcz, 968 m.n.p.m.


 dziś  przez mnie i mamę została przekraczana rzeka raba.
 ZŁOTE WIERCHY. przystanek.
 równiutko nade mną jest nasz dzisiejszy szczyt LUBOŃ WIELKI (w dodatku końcowy)
 znowu
 równiutko nade mną jest nasz dzisiejszy szczyt LUBOŃ WIELKI (w dodatku końcowy)

 pole i słońce i mama i ja i ...
 wdrapaczka na LUBOŃ WIELKI.
 w schronisku; zachód słońca
 oto schronisko
 LUBOŃ WIELKI (JA)
LUBOŃ WIELKI (MAMA) 


koniec naszej przygody na małym szlaku beskidzkim kończy się o w tym miejscu. 
potem pojechaliśmy w bieszczady...

































































































1 komentarz: